Kolejne zmiany

Wraz z nowym rządem przychodzi nowy minister edukacji, który decyduje się na wprowadzenie kolejnych zmian, które mają uzdrowić polski system edukacji. Ten zdaje się być niezłomny tak samo, jak kolega zajmujący się opieką zdrowotną obywateli. Z czystym sumieniem można stwierdzić, że każda przeprowadzona reforma jest gorsza od poprzedniej. W rezultacie otrzymujemy stale pogarszające się warunki kształcenia i wzrost kosztów. W końcu podręczniki do nowej podstawy programowej muszą zostać zakupione w księgarni przez pierwszy rocznik. Zanim uda się je sprzedać okaże się, że są już przestarzałe, bo kolejny rocznik został objęty następną, równie trafioną reformą. Zdawać by się mogło, że decyzje, które są podejmowane nie są przemyślane, a ludzie, którzy odpowiadają za tworzenie pomysłów z edukacją nie mają zupełnie nic wspólnego. Jedno jest pewne. Jeśli nie mamy nic ciekawego do zaoferowania to lepiej zostawić oświatę w spokoju. Skoro ma być źle to po co narażać obywateli na ponoszenie dodatkowych kosztów?

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.