Moda na testy zamiast pytań otwartych

Obecnie w polskiej szkole dochodzi do przemiany formy sprawdzania umiejętności. Media grzmią o tym, że polscy uczniowie zostali przytłoczeni testami, przez co nie potrafią konstruktywnie odpowiadać na pytania opisowe. Jakie zalety niesie za sobą sprawdzanie umiejętności ucznia za pomocą wyboru jednej z (najczęściej czterech) odpowiedzi? Z pewnością prowadzi do poprawienia umiejętności wybiórczej decyzji. Uczeń odtrąca odpowiedzi najmniej prawdopodobne i drogą eliminacji wybiera tę najlepszą. Taka zdolność pozwala zwiększyć decyzyjność. Inną sprawą jest idąca za tą modą droga utraty konstruktywnego myślenia. W chwili, gdy polski uczeń ma wymyślić coś samodzielnie, dochodzi do zgrzytu. Umiejętność odrzucenia tego, co niepotrzebne przydaje się w życiu, aczkolwiek brak zdolności stworzenia spójnej i logicznej wypowiedzi poświadczającej o naszych możliwościach, nie jest niczym dobrym. Rolą nauczycieli i osób z różnorakich komisji egzaminacyjnych jest znalezienie złotego środka pomiędzy obiema formami i nauczenie młodych osób zarówno jednej, jak i drugiej zdolności.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.