Nieprzystosowane szkoły

Wiele mówi się o tym, by młodsze dzieci szły do pierwszych klas. Rządzący mają wiele ambitnych planów związanych z modernizacją nauczania w szkołach takich jak dodatkowe lekcje edukacji zdrowotnej czy przeprowadzanie zajęć z użyciem nowoczesnych technologii. Niestety niewielu zwraca uwagę na to, że placówki są najzwyczajniej w świecie nieprzystosowane do tego typu zmian. Szkoły już teraz niejednokrotnie zmuszone są do pracy w systemie dwuzmianowym. Brakuje miejsca w salach, nauczycieli, ogólnej infrastruktury szkolnej. Problem polskiej edukacji to nie tylko przeładowany program, ciężkie podręczniki, ale też chęć wprowadzania zmian, na które nie jesteśmy gotowi. Często możemy spotkać absurdalne udogodnienia w postaci podjazdów dla niepełnosprawnych, a w szkole schody i brak windy. Jaki jest sens robienia takiej inwestycji, skoro osoba z taką niepełnosprawnością i tak nie mogłaby dostać się do sali na piętrze? Zanim zaczniemy projektować jakieś zmiany powinniśmy przemyśleć cały projekt, a nie działać na oślep. Do tej pory takie rozwiązanie nie przyniosło żadnych korzyści.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.