Pomoce naukowe

Większość z nas, gdy wybiera kolejną placówkę, w której będzie się kształcić, zwraca uwagę na to, które miejsce zajmuje w rankingu, chce dowiedzieć się jakie kółka zainteresowań w dzień działają i jakimi pomocami naukowymi dysponuje. W większości wypadków na dniach otwartych prezentowany jest nowoczesny sprzęt, z którego uczniowie mogą korzystać na zajęciach. Później rzeczywistość okazuje się brutalna i zamiast nowego mikroskopu pracujemy na tych przestarzałych. Szkoły przechowują nowy sprzęt w magazynach i wykorzystują go wyłącznie podczas pokazów i do wpisania w folder. Dlaczego tak się dzieje? Nauczyciele argumentują to obawą o popsucie nowoczesnego sprzętu, który przecież kosztował krocie. Ale po co szkole urządzenia, które nie są wykorzystywane? Oczywiście sprzęt należy szanować, ale jego zakup nie ma najmniejszego sensu, gdy uczniowie nie mogą korzystać z niego w czasie lekcji. W końcu możliwość lepszego kształcenia była siłą napędową inwestycji.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.