Studniówka

Studniówka to temat, który ciągnie się w wielu wypadkach od początku liceum czy technikum. Dla większości młodych ludzi jest to pierwszy poważny bal. Nic więc dziwnego, że każdy chce wyglądać jak najlepiej. Studniówkę w dzisiejszych czasach można porównać do wesela. Drogie, wystawne sukienki, biżuteria, buty i torebka, które uzupełnią zestaw, obowiązkowa wizyta u fryzjera i kosmetyczki, a często limuzyna to nieodzowny element imprezy. Trudno ukryć, że studniówka wiąże się z ogromnymi wydatkami. Oprócz ubioru trzeba przecież zapłacić za wstęp i osobę towarzyszącą. Tu w wielu wypadkach pojawia się problem. Kogo zabrać? Pójść w pojedynkę? Wydaje mi się, że lepiej pójść samemu, jeśli mamy zabierać ze sobą syna koleżanki mamy, którego nie znamy. Nieodpowiednie towarzystwo spowoduje, że nie będziemy się dobrze bawić, a naszym obowiązkiem stanie się zabawienia gościa. Mimo wielu wydatków jakie wiążą się ze studniówką uważam, że warto na nią pójść. Jest to ostatni dzwonek na to, by spotkać się całą klasą na tak dużym wydarzeniu. Pieniądze można zarobić, a wspomnienia pozostaną z nami na zawsze.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.