System oceniania

Polski system oceniania się zmieniał. Najpierw dwójka była znacznikiem niewiedzy, a piątka stanowiła najwyższy stopień. Dziś z dwójką możemy spokojnie uzyskać promocję do kolejnej klasy, a piątka stanowi dla wielu zwyczajny i codzienny stopień mówiący o tym, że uczeń posiadł całość wymaganej wiedzy. Wprowadzenie szóstek i jedynek znacznie poszerzyło możliwości oceniania, ale czy system jest dobry? Wiadomo, że na każdą ocenę musimy przyjąć jakieś widełki. Z tego względu uczniowie często czują się pokrzywdzeni. Oceny o dużej rozpiętości punktacji wiążą się z frustracją, że kolega mimo niższej punktacji ma identyczną ocenę jak ja. W moim odczuciu najbardziej sprawiedliwym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie systemu procentowego oceniania. W rezultacie procenty z poszczególnych prac mogłyby się sumować i na tej podstawie nauczyciel wystawiałby ocenę końcowo roczną. Z pewnością zminimalizowałoby to odczucie niesprawiedliwości wśród młodzieży, która rywalizuje o miano najlepszego ucznia w klasie.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.